Bardo- ostatnie królestwo jakie pozostało przy życiu. Jedyna przystań ludzkości, w której rządzi dynastia szczuraków.

Ludzie w Bardo mają wiele problemów. Podstawowy, to że jest grzyb, od którego wszystko się bierze. Grzyb, który jest wszechobecny i atakuje wszystkich.
Na grzyba pojawia się lek. Jednakże ma to swoje konsekwencje w tym, że ludzie przestają się rozmnażać gdyż zanika płodność. Naczelni postanawiają i temu zaradzić tworząc klony, które mają zapewnić ciągłość cywilizacji.
To rodzi kolejne przeszkody. Nie wiedzieć czemu do programu zabierane są rodzinom pod przymusem dzieci, za które rodzice otrzymują klony. Przerażające jest to, że rodzice i dzieci są tego świadome.
W Bardo panuje też głód, na to także jest plan.
Na tle tych wydarzeń możemy śledzić historię kilku istot, które zmienią rzeczywistość Bardo: Rege, Stolp, Doktor Majnd i dziwna jaszczurka. Wszystkie mają swoje cele i je realizują. Dodatkowo bohatermi drugiego planu są ludzie w maskach co dodaje tajemniczości całej historii i zasłania prawdziwe intencje grających w tej sztuce osób.
Szalona historia!

Wykraczająca poza wszelkie standardy. Niby poruszająca problemy, o których się już dyskutuje jak na przykład produkcja organów przez klonowanie ale tam jest inaczej. W Bardo to idzie już za daleko, tam zostały przekroczone już wszelkie granice.
Historia ponadto jest narysowana bardzo odważnie w odrębnym od wszystkich styli jakie znajdują się na rynku. Jedyne skojarzenie jakie mi przyszło ogadawszy tę opowieść o Rege to z Jerzym Skarżyńskim i jego „Janosikiem” z 1972 roku.

Ale tutaj rysunki są jeszcze odważniejsze i ostrzejsze, rysowane jakby mnóstwem plam składającym się na obrazy. Dodam, że są bardzo szczegółowe. Efekt jest niesamowity.

Jak się dowiedziałem oprócz „Rege” wydane zostały inne części z uniwersum Bardo, po które także zamierzam sięgnąć.
Komiks polecam.
Piotr





Dodaj komentarz