24 listopada 1974 roku archeolodzy: Donald Johanson i Tom Gray wybrali się swoim swoim Land Roverem przez Hadar w Etiopii w poszukiwaniu skamieniałości.
Spędziwszy cały poranek w terenie postanowili wracać gdyż robiło się coraz bardziej gorąco i warunki do dalszych poszukiwań stawały się nieznośne. Wyjątkowo tym dniu wybrali alternatywna trasę powrotu przez wąwóz. Tam natrafili na ciekawe znalezisko – kość przedramienia. W ślad za nią kolejne: potyliczna, udowa i inne. Łącznie kilkaset fragmentów całego szkieletu
Wszystkie należały do hominida – praczłowieka, który chodził na dwóch nogach! Jak później ustalono szkielet należał do kobiety. Którą archeolodzy ochrzcili – „Lucy”, od piosenki Beatelsów.

Źródło: https://www.dlt.ncssm.edu/tiger/360views/Hominid_Skull-A_afarensis-Lucy_1200x900/index.html
Co dziś wiemy o Lucy to na pewno to, że chodziła po Ziemi jakieś 3,18 miliona lat temu. Miała ok 106 cm wzrostu i ważyła niespełna 27 kg. Na jej szkielecie brak jest śladów mogących sądzić, że zginęła w skutek jakiegoś wypadku lub zabicia przez dzikie zwierzęta. Jest wysoce prawdopodobne, że umarła naturalnie. (Źródło: Institute of Human Origins, Arizona State University, artykuł „Lucy`s Story”).
Ale jakie Lucy prowadziła życie? Czy było ono inteligentne? Czy przeżywała to co my współcześni? Czy była otoczona przez rodzinę? Należała do jakiejś społeczności? Czy miała romanse? Czy była szczęśliwa? Jak wyglądał jej każdy dzień?
Na te pytania pomogą nam odpowiedzieć Patrick Norbert i Tanino Liberatore w swoim dziele zatytułowanym: „LUCY NADZIEJA”.

LUCY NADZIEJA to opowieść o miłości sprzed kilku milionów lat.
Opowieść o kobiecie, która gdzieś w Afryce w wyniku burzy, przypadkowo odłączyła się od swojej rodziny. O kobiecie, która musiała walczyć o swoje życie i swojego dziecka. O kobiecie, która w końcu zaznała szczęścia poznając kogoś. Piszę „kobiecie” bo to w końcu nasz przodek.
Na uwagę przedstawionej historii zasługuje przede wszystkim fabuła osadzona przeszło 3 miliony lat temu. Utwór jest naprawdę porywający. Od początku powieści główna bohaterka – Lucy daje się lubić i jej kibicujemy by sobie poradziła z przeciwnościami losu.

Rysunki są zachwycające: krajobrazy za dnia i w nocy, zero cywilizacji, dzikie zwierzęta, wyobrażanie sobie społeczności hominidów współistniejących z naturą i prawami przyrody. Ponadto autorzy doskonale podkreślili to co piękne w naturze.

Polecam komiks, który jest po prostu ładny i czyta się go z ciekawością.
Jeszcze raz polecam!
Piotr




Dodaj komentarz