Komiksem, o którym warto wspomnieć na łamach tego bloga jest z pewnością „Bler” Rafała Szłapy.

img_7993

Kim jest Bler, tytułowa postać serii?

Pusta droga. Pewien mężczyzna wiezie książki. To jego zawód. Sprzedaje je po całej Polsce. Dla niego to dzień jak każdy inny, zatrzymuje się by coś zjeść i dalej w drogę. Ale tym razem jest inaczej. Ulega wypadkowi. Budzi się w jakimś szpitalu wśród obcych sobie osób, które zwracają się do niego Bler. Coś jest nie tak. To nie jest zwykły szpital a sam bohater odkrywa, że może widzieć przez ściany. Z czasem dowiaduje się, że ma także umiejętności: szybkiego poruszania się tak, że czas wydaje się stać w miejscu, jest kuloodporny oraz umie całkiem nieźle walczyć.

Ludzie, których spotkał tuż po wypadku przekonują go, że tego życia komiwojażera nigdy nie prowadził i od dawna współpracuje z nimi w walce ze złem w tajnej organizacji. Tak zaczyna się pierwszy tom Blera. Później jest już tylko ciekawiej.

img_7994-1

W kolejnym tomie jest jakby retrospekcja zdarzeń z jego dzieciństwa gdzie wpada na rowerze pod samochód i ponownie pojawia się w podejrzanym miejscu gdzie obcy ludzie przeprowadzają na nim jakieś eksperymenty medyczne. A może to właśnie był ten pierwszy raz kiedy dokonano na nim część modyfikacji i wyposażono w supermoce? Może osoby, z którymi rozmawiał po pierwszym wypadku mówiły prawdę? W międzyczasie ratuje wielu ludzi z różnych opresji. Atrakcyjna i tajemnicza Lidia, którą spotkał w pierwszym tomie postanawia rozliczyć się z dziwną bestią IDEĄ, która stara się kontrolować zmodyfikowanych bohaterów – Blera i Lidię.

Dalej nie będę zdradzał co przyniosą kolejne tomy.

Polecam serię Bler za wysoki stopień oryginalności scenariusza, wymyślenie od zera ciekawych postaci, stworzenie niespotykanych wynalazków oraz za zabawę autora rzeczywistością jak na przykład czy ktoś się kiedyś zastanawiał co może mieszkać w podziemiach Dworca Centralnego w Warszawie, a właściwie gdzie prowadzą te wszystkie korytarze, których jest tam pełno.. lub co by było gdyby na jedno z polskich miast, np. na taki Kraków spuszczono potężną bombę .. ciekawe jest także to, że pojawiają się niekiedy w komiksie prawdziwe nazwy własne co wzbudza sympatię gdy ktoś ma coś wspólnego z takim znanym obiektem .. pełno jest tu interesujących rzeczy, autor ma dużą wyobraźnię, zabawa i napięcie gwarantowane.

Nowych pomysłów z tomu na tom Blera – których mam 8 – przybywa i są coraz ciekawsze w miarę śledzenia całej akcji. Interesującym i oryginalnym zabiegiem jest dobudowywanie przez autora dodatkowych szczegółów do przeszłości głównego bohatera. Nawet się zastanawiałem przez moment czy Bler jest jeden czy to oddział Blerów gdy przeczytałem tom: „Psie imperium”. Tj. czy nasz główny bohater to ta sama osoba z odcinka na odcinek czy co chwilę coś w nim modyfikują lub modyfikowali … warto poczytać, może ktoś się lepiej wypowie w temacie.

Myślę po tych ośmiu, tomach że świat Blera może być kolejnym uniwersum po: Marvel i DC. Jeszce teraz nie tak wielki jak tamte bo one mają dziesiątki lat, jak nie już setkę ale jak na nasze polskie warunki to już może całkiem spory, porządny świat jakby dodać do niego jeszcze Trójmiasto może.. 🙂

Na koniec gratuluję autorowi odwagi, że sam to rozwija pod względem scenariusza i rysunków. Naprawdę kawał porządnej roboty.

A jeszcze co do ilości Bler-ów to mam 8 części ale chyba powinienem mieć 10. Z tym, że dwóch nigdzie nie znalazłem czyli ” Pierwszej wersji życia”, wyd. Special i „Kraków śladami Blera”, też Special. Pewnie je kiedyś dopadnę, to tylko kwestia czasu.

Polecam serię „Bler”, Piotr

Rysunki, zdjęcia użyłem z komiksów do celów recenzji, blog nie służy zarobkowi.

Dodaj komentarz

Trendy