Dawno nie czytałem komiksów SCI-FI. Jakoś mi ostatnio one umykały i wybierałem zupełnie coś innego. Nawet kupując OGIEŃ nie spodziewałem się, że to właśnie ten gatunek.

Akcja OGNIA dzieje się w niedalekiej przyszłości. Jest to historia o człowieku imieniem Alexander Yorba – architekta lub historia asteroidy, która pojawia się równolegle już na pierwszych kadrach komiksu wraz z narodzinami wspomnianego Aleksandra.

Misją asteroidy jest oczywiście zniszczenie Ziemi.

Misją Aleksandra jest zbudowanie miejsca, w którym Ziemianie się skryją się przed niszczycielskim działaniem asteroidy.

Kataklizm jest nieuchronny. Cała ludzkość wierzy w genialność Aleksandra a przede wszystkim wielka korporacja, która go zatrudnia do zbudowania azylu na księżycu. Niestety nic nie jest stałe i Aleksander dowiaduje się czegoś na swój temat co nie pozwala mu dalej pracować i dokonuje pewnego wyboru, jak się okazuje tragicznego w skutkach dla ludzi wokół i przede wszystkim dla niego samego. Ale czy gdyby go nie dokonał to czy rezultat nie byłby taki sam? Jakie wybory których dokonujemy są słuszne? Czy warto poświęcić się dla wszystkich i nic sobie nie dać czy jednak warto mieć w tym wszystkim choć trochę zadowolenia i być samolubnym.

Nie będę opisywał dokładnie co wybrał Alexander, żeby nie zepsuć zabawy kolejnym czytelnikom komiksu ale człowiek czytając to walczy trochę z głównym bohaterem mówiąc sobie, że wszystko będzie ok i że ten w przypływie swojej genialności podjął słuszną decyzję obstawiając inną kartę i że końcówka będzie , tzw. jak w amerykańskim filmie gdy solenizant wchodzi do ciemnego pokoju niczego się nie spodziewając i słyszy nagle „surprise”, pełne zaskoczenie… i tak właśnie jest , jest szokujący koniec.

Oczywiście w trakcie śledzenia losów Aleksandra pojawiają się inne pytania czy warto dawać komuś tak dużą władzę – odpowiedzialność za los miliardów i wierzyć że się uda? Czy człowiek nie jest zbyt słabym i małym zwierzęciem do wielkich czynów itd.. wiele różnych myśli.

Ponad całą fabułą podobał mi się jeszcze niezmiernie klimat komiksu. Kolory i architektura miasta, które kojarzą się z Cyberpunkiem, taki SCI-FI ale możliwy , realny, do zrobienia przez ludzkość.

Komiks oczywiście polecam.

Zacytowane obrazki pochodzą z komiksu wydanego przez Mandioca.

Dodaj komentarz

Trendy